Wysłany: |8 Sty 2007|, 2007 21:52 Dlaczego warto zaktualizować Debiana do wersji testowej
Witam
Chciałem dzisiaj zrobić małe rozważanie, a temat różnych wersji Debiana, a konkretnie: chcę pokazać dlaczego zachęcam do zmiany wersji stabilnej na testową (na komputerze domowym).
Po tych rozważaniach, napiszę krótko jak krok po kroku zaktualizować Debiana do wersji testowej.
----------==========----------
Opisu poszczególnych wersji Debiana:
w Debianie wyróżniamy 3 wersje, stabilną, testową, oraz niestabilną.
Wersja niestabilna (Debian unstable) - zawsze nosi nazwę Sid,
Jest to wersja do której trafiają wszystkie nowo powstałe pakiety i to tutaj rozpoczyna się rozwój dystrybucji, tutaj są wprowadzane zarówno małe poprawki tak jak i duże zmiany, tak więc znajdują się tu pakiety które mogą (lecz nie muszą) zawierać jakieś błędny. Jednak w rzeczywistości pakiety nie stwarzają dużych problemów, ale nie masz pewności że nie będzie tych problemów, stąd nazwa "niestabilna", jeśli po upływie jakiegoś czasu w pakiecie nie zostaną wykryte poważniejsze błędy, to pakiet zostaje przeniesiony do wersji testowej.
Wersja testowa (Debian testing) - aktualnie jej nazwa brzmi Lenny, tu trafiają pakiety z wersji niestabilnej, więc są już dość przetestowane i nie stwarzają żadnych poważniejszych problemów, pakiety są dość aktualne, a co jakiś czas (jak dotychczas 1,5 - 3 lata) wersja ta zostaje zamrożona, co oznacza że zostaje wstrzymane przenoszenie pakietów które normalnie by trafiły tutaj z wersji niestabilnej. Po zamrożeniu cała wersja przechodzi gruntowne testy, pod względem stabilności i integralności, (dlatego nie trafiają tu pakiety z Sid'a, bo nowe pakiety mogą zachwiać stabilność) i po zaliczeniu tych testów zamrożona wersja testowa staje się nową wersją stabilną, i znowu wersja testing zostaje otwarta.
Wersja stabilna (Debian stable) - aktualnie jej nazwa brzmi Etch, ta wersja nie jest już rozwijana (jedynie są dodawane łaty bezpieczeństwa), ponieważ jej rozwój mógłby osłabić stabilność. W związku z tym wersja ta jest prawdę powiedziawszy przestarzała, ale za to bardzo stabilna i dlatego nadaje się idealnie na serwery, gdzie najważniejsza jest stabilność.
Jeśli zależy Ci na wersji stabilnej, ale chcesz mieć nowsze pakiety, możesz skorzystać z backportów,
Kod:
http://www.backports.org/
Nazwy wersji Debiana
Wikipedia napisał/a:
Kolejne wersje Debiana, od początku projektu noszą nazwy będące imionami bohaterów filmu Toy Story.
* buzz - Debian 1.1 - od Buzza Lightyeara - kosmicznego marine
* rex - Debian 1.2 - od tyranozaura
* bo - Debian 1.3 - od Bo Peep, pasterki, która opiekowała się owcami
* hamm - Debian 2.0 - od świnki-skarbonki
* slink - Debian 2.1 - od zabawkowego, rozciągliwego psa (Slinky Dog)
* potato - Debian 2.2 - od Pana Ziemniaka (Mr. Potato)
* woody - Debian 3.0 - od kowboja
* sarge - Debian 3.1 - od sierżanta małych, zielonych, plastikowych żołnierzyków
* etch - Debian 4.0 - od zabawkowej tablicy do rysowania (Etch-a-Sketch)
* lenny - Debian (??) - od lornetki (Lenny the Binoculars)
* sid - od chłopca z sąsiedztwa, który psuł zabawki
Jak sprawdzić jaką mam wersje Debiana?
w konsoli wpisujesz:
Kod:
cat /etc/debian_version
i otrzymany wynik porównujesz z listą powyżej.
Przy podawaniu komuś swojej wersji Debiana preferowane są nazwy słowne ;)
-----=====-----
Dodatkowe wersje/repozytoria:
Można też wspomnieć o wersji eksperymentalnej, która nie jest oficjalną gałęzią Debiana, ale jest zgodna z nim:
Wersja eksperymentalna - jest to wersja do której trafiają niektóre nowo powstałe pakiety, cechujące się wysoce eksperymentalnym/niebezpiecznym charakterem: eksperymenty niektórych developerów, szczególne wersje beta, cvs, więc mogą powodować błędy (czasami poważne), jeśli dopiero zaczynasz przygodę z Debianem, odradzam Ci instalowanie pakietów z tej wersji, jeśli natomiast już znasz się coś na Debianie (i czujesz taką potrzebę) to możesz sobie pozwolić na instalacje potrzebnych pakietów z tej wersji, ale pamiętaj że mogą być problemy (wtedy się najwięcej uczysz ;) ).
Jeżeli pakiet nie stwarza poważnych problemów typu: wykładanie się systemu, uszkadzanie innych pakietów itp. to zostaje przeniesiony do wersji niestabilnej.
Inne sposoby zdobywania pakietów - "egzotyczne" pakiety (lub wersje cvs/beta) można też znaleźć przy pomocy apt-get.org lub (co może bezpieczniejsze) w "przydomowych" repo deweloperów debiana, na people.debian.org
Mieszanie Dystrybucji:
Łączenie dystrybucji - poza tym najbardziej "hardcorowa" konfiguracja to używanie łączonych dystrybucji. Ale to może przysporzyć więcej pracy niż korzyści. W miarę rozsądnym rozwiązaniem wydaje się tutaj testing/unstable/(experimental/whatever). Generalnie im bardziej dziwna tym trudniej o stabilność co jest zrozumiałe aczkolwiek w teorii wszystko powinno "ujść".
Mieszanie dystrybucji stable z testing/unstable dość często powoduje problemy, z którymi początkujący nie potrafią sobie poradzić (bo się poddają ;), natomiast mieszanie wersji testing/unstable nie stwarza aż takich problemów (właściwie żadnych), ponieważ obie wersje są w ciągłym rozwoju i dzieli je ok 2 tygodni - miesiąca w aktualności pakietów (przeważnie, zdarzają się wyjątki), natomiast wersję stable i testing dzieli parę miesięcy - kilka lat (jak dotychczas wersje stabilne były wydawane co 3 lata, ale teraz ma się to zmienić na ok 1,5 roku). Tak więc, jeśli jesteś początkujący, to nie łącz dystrybucji stable z testing/unstable, lepiej od razu przejdź na testing, będziesz miał mniej problemów.
----------==========----------
Argumenty za aktualizacją do wersji testowej:
Aktualnie korzystam z wersji unstable, wcześniej korzystałem z wersji testing i mogę powiedzieć że wersje te są bardzo stabilne i nie stwarzają większych problemów (mniejszych też nie). Więc nie musisz się martwić o stabilność, lub problemy, bo po prostu ich nie ma (developerzy doskonale się spisują ;) ).
A o to moje argument przemawiające za aktualizacją do wersji testowej:
--- Wersja stabilna stoi w miejscu, nie masz dostępu do nowych programów, a kombinowanie z ich instalacją na wersji stabilnej stwarza więcej problemów, niż aktualizacja Debiana do testing i problemy (a właściwie ich brak) które wynikają z używania wersji testowej.
--- Przy instalacji/aktualizacji wersji testowej od razu mamy dostęp do nowych jąder, co często rozwiązuje problemy ze sprzętem, bo obsługa większości sprzętu znajduje się w jądrze, a jeśli komputer jest nowy, a wersja Stabilna jest starsza niż Twój komputer, to jądro najprawdopodobniej nie ma wkompilowanej obsługi Twojego (nowego) sprzętu, możesz zaktualizować wprawdzie samo jądro, a przy okazji zależności do nowego jądra co spowoduje mieszanie dystrybucji..., a wystarczy tylko zaktualizować Debiana i spokojnie zainstalować nowe jajo ;)
--- Oprócz nowszych programów, w wersji testowej są też wprowadzone nowsze rozwiązania, co jedynie udoskonala Twój system.
--- "Nowsze nie zawsze znaczy lepsze" ale w wypadku Debiana to się nie sprawdza ;)
--- Paczki w wersji testing często rozwiązują problemy, na które nie znano jeszcze rozwiązania podczas premiery wersji stable.
----------==========----------
Opis aktualizacji:
A oto krótki opis mówiący jak zaktualizować wersję stabilną do testowej:
Najpierw dodajemy/(zamieniamy) do pliku
Kod:
/etc/apt/sources.list
adresy do repozytoriów wersji testowej,
oficjalne repozytoria wersji testing są takie:
Kod:
deb http://ftp.pl.debian.org/debian/ testing main non-free contrib
deb-src http://ftp.pl.debian.org/debian/ testing main non-free contrib
deb http://security.debian.org/debian-security/ testing/updates main contrib non-free
Więcej adresów repozytorium znajdziesz tutaj:
http://www.debian.linux.pl/viewtopic.php?t=1515
(wybieramy oczywiście wpisy z kategorii "Testing")
Jeśli korzystasz teraz z jakiś jeszcze innych repozytoriów, do dobrze by było dodać wersję testing dla tych repozytoriów.
Po dodaniu adresów repozytoriów do wyżej podanego pliku, musimy uaktualnić dane dotyczące dostępnych pakietów, robimy to poleceniem:
Kod:
aptitude update
Następnie aktualizujemy cały system poleceniem:
Kod:
aptitude -P dist-upgrade
parametr "-P" powoduje wypisanie na ekranie informacji na temat tego co zostanie zaktualizowane, potwierdzamy i w tym momencie zostają pobierane pakiety które potrzebne są do aktualizacji, a zaraz po pobraniu system zostanie zaktualizowany.
Jeżeli wśród listy pakietów do zaktualizowania nie ma jądra (linux-image-<nr-wersji>), to po zaktualizowaniu reszty systemu możemy zaktualizować je sami, w tym celu najpierw wyszukujemy aktualną (najnowszą) wersję jądra w wersji testing (w momencie gdy to piszę najnowszą wersja jądra w wersji testing jest linux-image-2.6.18-4, za pomocą polecenia:
Kod:
apt-cache search linux-image
Z dostępnych wyników wybieramy najnowsze jądro pod swoją architekturę (najprawdopodobniej będzie to architektura 486/686, jeśli inna, to z pewnością będziesz wiedział jaką masz ;). Po wybraniu jajka przystępujemy do jego instalacji:
Teraz już nowe jajko się samodzielnie zainstaluje ;)
----====----
Jeżeli aktualizujesz system z wersji oldstable (Sarge):
W związku z tym że w Sarge jest xfree, a od wersji Etchu już xorg, warto po aktualizacji systemu skonfigurować xorga, a robimy to tym poleceniem:
Jeszcze tylko ponowne uruchomienie komputera i gotowe,
teraz może czuć się posiadaczem testowej wersji Debiana ;)
----------==========----------
aloha
--------------------------------------------------------------------------------------------
Powerade by GNU/Linux, and some fun
Artykuł na licencji: GNU Free Documentation License
Ostatnio zmieniony przez velmafia |16 Lip 2007|, 2007 22:37, w całości zmieniany 21 razy
w Debianie wyróżniamy 4 wersje, stabilną, testową, niestabilną, oraz eksperymentalną.
wersja eksperymentalna – jest to wersja do której trafiają wszystkie nowo powstałe pakiety
dystrybucja 'epxperimental' nie jest jedną z gałęzi Debiana. zawiera tylko garstkę pakietów, które są "niebezpieczne dla stabilności całego systemu"/eksperymenty poszczególnych deweloperów/szczególne wersje beta/cvs. nowe pakiety trafiają generalnie od razu do 'unstable'.
imo tzw. ZU nie musi mieć o niej pojęcia. takie "egzotyczne" pakiety (lub wersje cvs/beta) można też znaleźć przy pomocy apt-get.org lub (co może bezpieczniejsze) w "przydomowych" repo deweloperów debiana, na people.debian.org
za to przydałoby się info o seciurity.debian.org co jest wręcz niezbędne.
poza tym dodam jeszcze, że najbardziej "hardkorowa" konfiguracja to używanie łączonych dystrybucji. ale to może przysporzyć więcej pracy niż korzyści. w miare rozsądnym rozwiązaniem wydaje się tutaj testing/unstable/(experimental/whatever). generalnie im bardziej dziwna tym trudniej o stabilność co jest zrozumiałe aczkolwiek w teorii wszystko powinno "ujść". fakt np. mając obecnie testing/unstable nie mogę nawet podpiąć dystrybucji 'stable' (wywala, niezrozumiały mi błąd przy `apt-get update`)
nt. łączenia dystrybucji i wyboru wersji pakietów można poczytać w Debian Reference i na stronach man: 'apt_preferences'
Witam. Zainstalowałem dziś po raz pierwszy Debiana 4.0 w wersji z KDE i chciałem go zaktualizować do wersji testing wg podanej instrukcji. Jednak po wydaniu komendy aptitude update dostaję komunikat o błędzie:
Kod:
E: Nie udało się uzyskać blokady /var/lib/dpkg/lock - open (11 Zasoby chwilowo niedostępne)
E: Unable to lock the administration directory (/var/lib/dpkg/), is another process using it?
E: Nie można przebudować informacji o pakietach
c17-19:/home/davidoski#
O co może chodzić? Żadnego innego programu nie mam uruchomionego, a repozytoria dodałem jak trzeba.
Dopisane: Już jest ok - pomógł restart systemu (musiałem mieć jakiś proces uruchomiony).
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez davidoski |17 Kwi 2007|, 2007 10:57, w całości zmieniany 1 raz
Witam. Zainstalowałem dziś po raz pierwszy Debiana 4.0 w wersji z KDE i chciałem go zaktualizować do wersji testing wg podanej instrukcji. Jednak po wydaniu komendy aptitude update dostaję komunikat o błędzie:
Kod:
E: Nie udało się uzyskać blokady /var/lib/dpkg/lock - open (11 Zasoby chwilowo niedostępne)
E: Unable to lock the administration directory (/var/lib/dpkg/), is another process using it?
E: Nie można przebudować informacji o pakietach
c17-19:/home/davidoski#
O co może chodzić? Żadnego innego programu nie mam uruchomionego, a repozytoria dodałem jak trzeba.
Aby móc korzystać z aptiude czy apt-get musisz mieć prawa administratora. Czyli najpierw w konsoli su i enter, podajesz hasło roota i dopiero potem aptitude.
Aby móc korzystać z aptiude czy apt-get musisz mieć prawa administratora. Czyli najpierw w konsoli su i enter, podajesz hasło roota i dopiero potem aptitude.
Tak robiłem - tylko wcześniej kombinowałem z programem xdtv do oglądania telewizji, który coś nie chce działać prawidłowo i on musiał mi coś namieszać. Ale po restarcie systemu już jest ok.
A przy okazji pytanie: czy po dodaniu nowych repozytoriów dla wersji testowej stare repozytoria dla wersji stabilnej zostawiamy nie zmienione (tzn. niezahashowane)?
Wersja: testing
Wiek: 21 Dołączył: 02 Sie 2006 Posty: 1011
Wysłany: |17 Kwi 2007|, 2007 13:35
davidoski napisał/a:
A przy okazji pytanie: czy po dodaniu nowych repozytoriów dla wersji testowej stare repozytoria dla wersji stabilnej zostawiamy nie zmienione (tzn. niezahashowane)?
Po prostu w pliku /etc/apt/sources.list zamieniasz wszystkie słowa stable(lub sarge, jeśli miałeś tak wpisane) na testing. I już.
_________________ Linux is like a wigwam: no windows, no gates, only apache inside.
Wersja: testing
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 58 Skąd: UTP
Wysłany: |18 Kwi 2007|, 2007 17:39
davidoski napisał/a:
Kod:
E: Nie udało się uzyskać blokady /var/lib/dpkg/lock - open (11 Zasoby chwilowo niedostępne)
E: Unable to lock the administration directory (/var/lib/dpkg/), is another process using it?
E: Nie można przebudować informacji o pakietach
c17-19:/home/davidoski#
Bardzo możliwe, że masz uruchomione dwa narzędzia do zarządzania pakietami - pierwszy, który był uruchomiony zablokowuje /var/lib/dpkg, żeby nie wystąpiły problemy z zależnościami przez jednoczesne instalowanie pakietów przez inne narzędzia (tak sobie to przynajmniej tłumacze )
_________________ I believe I smell as good as most people.
A przy okazji pytanie: czy po dodaniu nowych repozytoriów dla wersji testowej stare repozytoria dla wersji stabilnej zostawiamy nie zmienione (tzn. niezahashowane)?
davidoski napisał/a:
A to co innego. W instrukcji powinno być w takim razie zastępujemy wpisy w sources.list a nie
Cytat:
dodajemy
.
Bo dodać znaczy dodać, a zastąpić - zastąpić.
nie trzeba podmieniać, wystarczy dodać, a apt i tak wybierze najnowsze pakiety, więc wpisy do wcześniejszej wersji nie zaszkodzą, a napisałem tak dlatego bo jeśli ktoś ma jakieś niestandardowe repo i zastąpi je tylko standardowymi repozytoriami, to wtedy apt zostanie odcięty od repozytoriów niestandardowych.
po prostu tak jest bezpieczniej, bo standardowe wpisy do testing i tak pokryją wpisy standardowe do stable, a reszta pozostanie bez zmian.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum