logologo2

DEBIAN.LINUX.PL
Polskie Forum Użytkowników Debiana
 


Poprzedni temat «» Następny temat
Speak Polish or die!
Autor Wiadomość
brz 
2.6.26-1-amd64


Wersja: sid/experimental
Wiek: 10
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 239
  Wysłany: 2007-05-06, 22:23   Speak Polish or die!

Dzień dobry, cześć i czołem!

Poradniki poradnikami, kompilacje kompilacjami, a problemy ze sprzętem problemami ze sprzętem - nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że trzeba o tym wszystkim jakoś pisać, a - z tego co widzę - miłościwie panujący nam minister Roman Giertych stwierdził wraz ze swymi pachołkami, że poprawna polszczyzna nie jest już komukolwiek potrzebna. Niestety, młodzi ludzie czytają coraz mniej książek co prowadzi do nagłej, lecz niewyjaśnionej, epidemii... tak tak, DYSLEKSJI (bądź dysortografii), którymi zasłania się nagle 75% internautów. Czyżby były to choroby cywilizacyjne, i pomimo tego, że kilkanaście lat temu były one przypadłościami mocno enigmatycznymi i niezmiernie rzadkimi, dziś „cierpi na nie” co drugi młodzian? ;] Bzdura! Wystarczy trochę uwagi i tzw. „pomyślunku”. =] Gdyby nauczyciele wciąż przywiązywali do nauki ortografii jakąkolwiek wagę nie byłoby problemu. Tak jak główny bohater „Dnia Świra” wyreżyserowanego przez Marka Koterskiego uważam, ze powinna powstać instytucja w rodzaju Komisji ds. Ścigania zbrodni przeciw językowi polskiemu (na pierwszy ogień poszliby nasi pseudoelokwentni politycy wraz z ich partyjną nowomową i debilne stacje pokroju polskiego MTV wciskające młodym w głowy idotyczne wyrazenia typu „freakowa zajawka”, „maksymalny spot”, „mega event”). W związku z powyższym, postanowiłem wziąć kaganek oświaty w swe ręce i tak oto skrobie dla Was coś, co być może niektórym z Was pomoże unikać tych błędów, które co wrażliwszych (vide niżej podpisany) przyprawiają o palpitacje serca i wywołują szczękościsk. =]

Nie chcę tu nikogo obrażać ani tym bardziej wywyższać się, ale jeśli my sami nie potrafimy posługiwać się ojczystym językiem, to kto ma to robić za nas? Kultura języka (nie mowie tu o wulgaryzmach) jest czymś co, w moim przynajmniej mniemaniu, należy pielęgnować bo jest to nasze dziedzictwo kulturowe. Możecie podejść do kwestii poważnie albo z przymrużeniem oka. Tak czy inaczej, myślę, że to co tu napiszę może się komuś przydać.

Gotowi?

1. INTERPUNKCJA
Wbrew pozorom, znaki interpunkcyjne nie zostały wprowadzone do języka w celu tworzenia przy ich pomocy emotikon wszelkiej maści. Choć są one ważne (przez odpowiednie ich wykorzystanie jesteśmy w stanie przekazywać emocje za pomocą pisma) i KAŻDY powinien wiedzieć, że przed takimi słowami jak
Kod:
który
albo
Kod:
że
przecinek MUSI być postawiony, to brak przecinka czy myślnika w takim czy innym zdaniu nie powinien być zbrodnia karana śmiercią. Karze śmierci powinni jednak podlegać ci, którzy nie raczą nawet wstawiać KROPEK w swoje - czasami - dość długie wypowiedzi. Dziesięciolinijkowy post, w którym nie uświadczy się ani jednej kropki, przecinka czy wielkiej litery stanowi nie lada wyzwanie dla czytających ten zapis „strumienia świadomości”.

Biorąc pod uwagę, ze język polski mieści się w pierwszej piątce najtrudniejszych języków świata możemy brać pewna poprawkę na wybitnie zagmatwaną polska gramatykę. Wiadomo - „kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem”. Ja nie zamierzam bo sam mocno się czasami zastanawiam nad przecinkami. Zainteresowanych odsyłam jednak pod adres, z którego sam korzystam. Oto on:
Zasady interpunkcji
Szczerze polecam!

2. PISOWNIA I PODSTAWY GRAMATYKI
Tak, znienawidzona ortografia. Owszem, nie ma co ukrywać, że w dzisiejszych czasach różnice w wymowie wyrazów zawierających u i ó,ch i h, czy rz i ż są niezauważalne i mało kto wie skąd to ustrojstwo się wzięło. Są to skamieliny językowe - pozostałości po takich staropolskich wynalazkach jak dwa różne warianty dźwięku H (sic!). O ile mi wiadomo, tylko w Galicji, czyli moich stronach, zachował się wariant, który zanikł w reszcie Polski. Który to wariant? Ten, który wystepuje w języku angielskim, czyli H artykułowane za pomocą wyłącznie GŁOŚNI. Jest to niemal niesłyszalny dźwięk produkowany przy mocnym wydechu. Tak, to jest angielskie H (które tak tak na marginesie zanika w języku angielskim). =] Drugi wariant to ten dobrze znany, tylnopodniebienny - artykułowany przy udziale języka. Dawno temu były to normalnie funkcjonujące w języku dwa różne dźwięki i stąd różnice w pisowni.

Nie będę tutaj wymieniał wszystkich wyrazów z ó bo nie o to mi chodzi. Będę wybiórczo czepialski i skupię się tylko na najczęściej spotykanych błędach, za które wbijałbym widelec w oko. ;] Oprócz byków, chcę także zwrócić Waszą uwagę na pewne nagminnie powtarzające się błędy, które z niewiadomych powodów powoli stają się normą językowa (co z kolei spowoduje, że staną się one poprawnymi wariantami!!!).

2a. CZASOWNIK WŁĄCZAĆ
Tak, WŁĄCZAĆ (albo WLACZAC - jak kto woli ;])! Nie tam żadne
Kod:
wlanczac, włańczać, włąńczać, włąnczać, wlonczac, włończać, włonczać!
Spotkałem się, jak zapewne każdy z Was, na Internecie z chyba wszystkimi możliwymi - jakże fantazyjnymi - wariantami tego czasownika i dalej nie mogę wyjść z podziwu dla inwencji autorów tychże „potworów”. Skąd się to bierze? Nie mam pojęcia. W naszym języku nie ma dźwięku, który pomysłowi twórcy powyższych wyrazów próbują odzwierciedlić w pisowni. Chodzi mi o dźwięk, który brzmiałby jak Ą, z tą różnica, że wyjściowym dźwiękiem byłoby /a/, a nie /o/. Wypowiedzcie Ą, a zauważycie, że w rzeczywistości zaczynacie od /o/ przechodzącego w bardzo mocno unosowione N. Teraz zróbcie to samo próbując zacząć od /a/. Czy wg Was brzmi to normalnie? Jeśli tak, to przeczytajcie ten akapit jeszcze raz, TYM RAZEM UWAŻNIE! =]

2b. ZAIMEK SKĄD
Pozwólcie, że posłużę się przykładem z polskiego basha.
Cytat:
<amanda99> siemaaa, z kad klikaci??????
<Loki> z tond
<ramirez> z tamtond
<Vesuvio> Ze wszond.
<Dis> Z nienacka
<bercik> Z komputra
<amanda99> dziwne miasta
<amanda99> to nie ma rzadnych ziomkuw z wawy????

Czy muszę pisać coś więcej? Wiem, ze czasami Z ubezdźwięcznia się do S, np. przed bezdźwięcznymi spółgłoskami typu P, T, K i czasami trzeba się zastanowić nad odpowiednia pisownia ale to nie powód, żeby nie moc zapamiętać czteroliterowego słowa 'skąd', nieprawdaż? ;] Na przyszłość:
Kod:
-Skąd?
-Stąd/Stamtąd.

I, na miłość boską, w pisowni na końcu wyrazu jest D - nie T! Język polski ma to do siebie, że ubezdźwięczniają się w nim wszelkie dźwięczne spółgłoski występujące na końcu wyrazu. Przykłady? CHLEB wymawiamy przecież z P na końcu. Nie zmienia to jednak faktu, że pisownia zawiera B, a to z racji tego, że mamy warianty takie jak CHLEBA, w których B „pozostaje sobą”. ;] Unikajmy paskudztw rodzaju
Kod:
skont, s kąt, z kad, zkond, itp.!


**CIEKAWOSTKA**
Odstępstwo od reguły ubezdźwięczniającej dźwięczne spółgłoski na końcach wyrazów znajdziemy w tzw. „krakowskiej” (druga to tzw. „warszawska”) odmianie polskiego. Gdzie się z nią zetkniemy? W Malopolsce i na Podkarpaciu. KAŻDY Polak, choćby zarzekał się, że słyszy różnicę, wypowiada słowa KOD oraz KOT tak samo - z /t/ na końcu. Jednak kiedy poprosicie kogoś z Krakowa lub Rzeszowa by powiedział szybko coś w stylu "kod Adama" w pierwszym wyrazie, znienacka - jak radziecki czołg, pojawi się dźwięk /d/. Żeby było śmiesznie, jeśli każecie mu powiedzieć "kot Adama", stanie się dokładnie to samo! Czemu? Przez tzw. „udźwięcznianie krakowskie” - udźwięcznianie spółgłosek znajdujących się na końcu wyrazu w momencie, kiedy bezpośrednio po nich następuje w wypowiedzeniu samogłoska (samogłoski są dźwięczne). Ciekawe? Dla mnie tak, ale ja jestem spaczony przez studia. ;]

2c. CZASOWNIK BRAĆ
A w zasadzie jego forma dokonana, czyli WZIĄĆ. Nieznane mi są przyczyny, dla których pewne osoby wrzucają tutaj nadprogramowe Ś. Być może wynika to z faktu, że WZIĄĆ jest dość niewygodna do wymówienia zbitką dźwięcznych i miękkich głosek. Jeśli to o to chodzi, Ś jest zapewne wrzucane w celu wydłużenia wyrazu i ułatwienia jego wymowy. Wygoda wygoda, czy rzeczywiście tak trudno jest wypowiedzieć jedno słowo? ;] Unikniemy wtedy wszystkich kwiatków typu
Kod:
wzionc, wziasc, wzionsc, wziąźć.


2d. ZAIMEK KTÓRY
O ile mi wiadomo, tu nie ma żadnej oboczności samogłoskowej (wymiany na O). Ten wyraz po prostu pisze się przez Ó i już! Nie tam jakiś
Kod:
ktury!

No i, jak już wspominałem, stawiajcie przed tym przecinki!

2d. PRZYMIOTNIK DOBRY
Tym razem chodzi o stopień wyższy i najwyższy tego przymiotnika, czyli LEPSZY oraz NAJLEPSZY. Domyślacie się zapewne, o co mi chodzi. Otóż to! Wiadomo, ze po P,T,K,W, itd. nie piszemy Ż tylko RZ. Ale czy to powód, żeby wstawiać to nieszczęsne RZ wszędzie gdzie tylko zobaczymy K albo P? Zdecydowanie NIE! ;]

2e. RZECZOWNIK OGÓŁ
Tak, chodzi o ten „ogół”. Dlatego nie
Kod:
wogole,
ani tym bardziej
Kod:
w ogule/ wogule
czy nawet
Kod:
wogle,
tylko W OGÓLE.
Za SJP (Słownik języka polskiego):
Cytat:
w ogóle
1. ujmując rzecz ogólnie, ogólnie biorąc, podsumowując; w sumie
W ogóle to miły człowiek.
2. w zdaniach zaprzeczonych: zupełnie, wcale, ani trochę
Deszcz w ogóle nie pada.
W ogóle nie mam pieniędzy.


2f. CZASOWNIKI UMIEĆ ORAZ ROZUMIEĆ
Zupełnie inaczej niż w przypadku znakomitej większości czasowników, te dwa akurat w pierwszej osobie liczby pojedynczej mają końcówkę -EM (UMIEM / ROZUMIEM), a nie -Ę (np. ROBIĘ).
To co chcę tu powiedzieć dobrze obrazuje taka hipotetyczna wymiana zdań. ;]
Cytat:
-Nie umie tego zrobic.
-KTO nie umie? On czy ona?


2g. CZASOWNIK PISAĆ
To przeklęte Kto taki niby „tutaj pisze”?! Może autor? Może, ale bez takich skrótów myślowych proszę. =] Ma być „tu jest/było napisane” i koniec!


2h. CZASOWNIK PRÓBOWAĆ
Tu sprawę załatwia stare powiedzonko, do którego z jakichś powodów nie wszyscy się jednak stosują - „-UJE SIĘ NIE KRESKUJE!”. =]
Nie
Kod:
proboje,
tylko PRÓBUJE!

2i. CELOWNIK LICZBY MNOGIEJ vs. NARZĘDNIK LICZBY POJEDYNCZEJ
Albo
Cytat:
(komu, czemu?) tym SZKLANKOM
vs.
Cytat:
(kim, czym?)tą SZKLANKĄ...
Jak kto woli. ;] Chyba nigdy nie dojdę do tego, jakim cudem tylu ludziom (tak, LUDZIOM, a nie LUDZIĄ!) końcówki pozamieniały się miejscami. Czy ktoś z Was napisałby
Kod:
Gralismy TOM pilka.
?? Nie sądzę. Dlaczego więc tyle osób bezproblemowo napisze
Kod:
Zamiatalem MIOTLOM.
albo
Kod:
Trzeba pomagac LUDZIA?!
Przecież to się nadaje do Archiwum X! =]

3. NA KONIEC TROCHE LUZU, CZYLI DIAKRYTYKI
Inaczej „polskie znaki”. Ktoś się pewnie będzie burzył, że nie raczyłem w swojej wypowiedzi użyć choć jednego z nich (Nieprawda! Użyłem ich choćby w słowach „że” oraz „który”. HA! =]). Nie, żebym uważał się za językowego guru, ale wg mnie polskie znaki w nieformalnych wypowiedziach pisemnych ZAMIESZCZANYCH W INTERNECIE są jak najbardziej dopuszczalne - jest to po prostu zwykła konwencja. Zapewne niektórzy z Was słuchają polskiego rapu i słyszeli co Łona wytyka nam w utworze „Ą, Ę” na najnowszej płycie („badz czlowieku laskawy tak i od czasu do czasu wcisnij prawy alt”). A czy ktokolwiek używa polskich znaków w SMSach? Przecież telefony umożliwiają ich użycie. Nie! Dlaczego? Ze względu na wygodę, czyli szybkość pisania. Jeśli ktoś chce, używa polskich znaków nawet w pogawędkach na GG - chwała mu za to. Moim zdaniem jednak NIEFORMALNE WYPOWIEDZI W INTERNECIE są na tyle nieoficjalne, że można sobie odpuścić używanie polskich znaków. Przecież nikt nie robi tego, by ukryć swoją ewentualną niekompetencję w kwestii polskiej ortografii - jest to niewykonalne. O ile nie piszecie odręcznie (pisownia pokroju tej, której tu używam w wypracowaniu czy nawet własnych notatkach to już patologia ;]), nie wystawiacie czegokolwiek na allegro (używanie polskich znaków w opisie przedmiotu jednak dobrze wygląda), ani nie publikujecie w Internecie (czy też nie wysyłacie e-maila do jakiejś instytucji), nie przejmujcie się tymi, którzy w dysputach na forach internetowych po tym, jak skończą im się argumenty zaczną wam wytykać to, że nie używacie
Kod:
ą ę ć ń ł ó ś ź ż.
;]

Uwaga! Mały update!
Otrzymałem niedawno bardzo ciekawą prywatną wiadomosc i, pomimo jej prywatności, postanowiłem się z wami podzielić tym, co użytkownik normanek (pozdrawiam! ;]) mi napisał. Mam nadzieję, że się okrutnie nie zeźli. ;]

normanek napisał/a:

Polskie znaki w internecie i nie tylko nie pojawiaja sie nie dlatego, ze to forma nieformalna - przeciez w takim przypadku wcale nie zarzuca sie polskich znakow. Internet to dosc skomplikowany twor, w ktorym kluca sie standardy i konfiguracje. Cos, co wyglada poprawnie na mojej maszynie, nie musi tak wygladac na innej. Kod ASCII jest podstawa kazdego z obecnych na swiecie kodow. Sek w tym, iz ta czesc, dopisana do innych kodow zaraz za baza ASCII, jest roznoraka. I lepiej czytac wtedy nie czytac "ą" zamiast czytac "1/3". To, ze inni twierdza, iz mozna tak pisac, wynika po prostu z nieznajomosci dzialan mediow, ktore wykorzystuja. Moj profesor z fizyki jadrowej powiedzial kiedys: "prosze nie pisac do mnie e-maili z polskimi znakami. Moze nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale to nie Polacy wymyslili internet".

Na koniec parę przydatnych linków:
Znienacka, zresztą i takie tam;]

Zasady pisowni i interpunkcji

Poradnia językowa

Zajrzyjcie, nie pożałujecie. ;]


Jeśli ktoś dobrnął do końca, gratuluję. Mam nadzieje, ze się podobało, zainteresowało, a w najlepszym przypadku pomogło. Kto wie, może nawet ktoś to przyklei dla korzyści potomnych... :mrgreen:

Jeśli tylko macie jakieś uwagi, zauważyliście jakiś błąd, nie krępujcie się! Pododajemy, pozmieniamy. =]

Pozdrawiam!

brz
Ostatnio zmieniony przez mlyczek 2007-08-12, 04:29, w całości zmieniany 9 razy  
 
     
Kaka' 


Wersja: Sid AMD64
Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 3079
Skąd: Kartuzy
Wysłany: 2007-05-06, 22:33   

brz napisał/a:
moze nawet ktos to przyklei


Mówisz, masz :-)


Nie czytałem całego, bo dziś już mi się nie chce, ale wstęp ciekawy, jutro na pewno poczytam :)


Dobra robota (a raczej świetna! :).




Pozdrawiam.
_________________
 
 
     
brz 
2.6.26-1-amd64


Wersja: sid/experimental
Wiek: 10
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 239
Wysłany: 2007-05-06, 22:34   

serce roscie! dziekuje za uznanie. ;]
_________________
pzdr
 
     
RRH 

Wersja: SID/experimental
Wiek: 23
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 140
Wysłany: 2007-05-06, 23:42   

Szkoda, że pisząc o języku nie używasz polskich liter. ;)
 
     
brz 
2.6.26-1-amd64


Wersja: sid/experimental
Wiek: 10
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 239
Wysłany: 2007-05-06, 23:43   

a przeczytales do konca? chyba nie. ;]
_________________
pzdr
 
     
RRH 

Wersja: SID/experimental
Wiek: 23
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 140
Wysłany: 2007-05-07, 00:00   

Masz rację, ale już doczytałem i się nie czepiam. :D ;)
Co do poradnika, to myślę, że się wielu osobom przyda ( w tym mnie).
 
     
brz 
2.6.26-1-amd64


Wersja: sid/experimental
Wiek: 10
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 239
Wysłany: 2007-05-07, 15:40   

W zwiazku z tym, ze nie lubie sie obnosic ze swoja hipokryzja, a niektorzy chca mi ja jeszcze wytykac ( :mrgreen: ), przyznaje sie do bledu wstawiajac calosc w wersji 'polszczyzna standard'. ;]

P.S. Byloby jeszcze wczoraj, ale padl mi net. ;]
_________________
pzdr
 
     
Liseeeek 

Wersja: etch - 4.0r0
Wiek: 23
Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 86
Wysłany: 2007-05-07, 16:03   Re: Speak Polish or die!

brz napisał/a:
A czy ktokolwiek używa polskich znaków w SMSach? Przecież telefony umożliwiają ich użycie. Nie! Dlaczego? Ze względu na wygodę, czyli szybkość pisania.


eeee w sms'ach ą, ę i inne pierdolniki ;] wystepuja nie jako 1 znak.
Wiec raczej chodzi o oszczednosc ;]


Elo
 
 
     
jaSS 


Wersja: Etch/Sarge/Potato
Wiek: 28
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 388
Wysłany: 2007-05-07, 16:28   Re: Speak Polish or die!

Liseeeek napisał/a:
brz napisał/a:
A czy ktokolwiek używa polskich znaków w SMSach? Przecież telefony umożliwiają ich użycie. Nie! Dlaczego? Ze względu na wygodę, czyli szybkość pisania.

eeee w sms'ach ą, ę i inne pierdolniki ;] wystepuja nie jako 1 znak.
Wiec raczej chodzi o oszczednosc ;]


Moja ciocia używa (notabene jest polonistką) i kiedyś była wielce zbulwersowana jak zauważyła że ktoś dostał od niej sms-a bez polskich znaków. Poszła do serwisu i tam jej pan dopiero pokazał że musi sobie zmienić opcje w telefonie żeby ten jej nie zamieniał znaków przy wysyłaniu na tak zwane polskawe.

A co do szybkości pisania to trzeba po prostu ćwiczyć, ćwiczyć ćwiczyć: "Nastoletnia mistrzyni SMS"

To taki mój, nic nie wnoszący do dyskusji, głos.
_________________
Kontakt:
 
 
     
velmafia 
Cesarz


Wersja: Sid
Wiek: 21
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 1883
Skąd: aktualnie Wrocek
Wysłany: 2007-05-07, 23:47   

brz napisał/a:
w którym nie uświadczy się ani (...) wielkiej litery


a co jeśli ja mam duże litery zarezerwowane (głównie) do bezpośrednich zwrotów do osób?



brz napisał/a:
tak tak, DYSLEKSJI (tudzież dysortografii), którymi zasłania się nagle 75% internautów.


ja już się nie zasłaniam - wyleczyli mnie (czyt. nie zdążyłem wyrobić nowych papierów.
btw. dobrze że już nie mam dysmóżdża, przynajmniej nie wmawiają mi (na zajęciach związanych z dysleksją) że nie muszę się wstydzić tej "choroby" ;)


dla mnie język jest tylko jedną z form wypowiedzi i ma być komunikatywny, jeśli taki jest to nie obchodzi mnie "żadna oboczność samogłoskowa", itp. ;)
ale jest jeden warunek, wypowiedzi pisemne nie mogą być "oczojebne", a ustne "uszojebne".
dla mnie język jest tylko formą (ale taką formą, by nie zaburzała komunikacji) i nigdy nie stanie się celem....


-----
edit
-----

sam czasami mam problemy z "ortami", ale ktoś wymyślił coś takiego jak słowniki elektroniczne (np. ten z IceWeasel'a, przycisk "pisownia" na forum, itp), gorąco zachęcam do używania ich ;)
podpisano "wyleczony dyslektyk" ;)




aloha
_________________
Nie wierz w cuda - licz na nie.
 
 
     
brz 
2.6.26-1-amd64


Wersja: sid/experimental
Wiek: 10
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 239
Wysłany: 2007-05-08, 01:06   

velmafia napisał/a:
a co jeśli ja mam duże litery zarezerwowane (głównie) do bezpośrednich zwrotów do osób?


a nic bo ja nie bede cie za to scigal sam rzadko uzywam duzych liter rzecz w tym ze tutaj troche wyciales a mi chodzilo o co innego mianowicie o to ze jesli w chocby kilkuzdaniowym akapicie zupelnie odpuscisz sobie jakiekolwiek znaki interpunkcyjne dorzucisz do tego troche literowek wynikajacych z niestraaranneog ipsannia to bedzie tragedia zakladam ze ktos kto nie uzywa nawet kropek robi to z pelna swiadomoscia czy nawet premedytacja i brak jakiejkolwiek wielkiej litery ktora rozpoczynalaby kolejne zdanie wybitnie utrudnia przebrniecie przez taki post jaki wlasnie przeczytales No bo przeciez w momencie gdy napisze to w ten sposob to wiedzac gdzie zaczyna sie nowe zdanie przeczytasz calosc z mniejszymi problemami Sam widzisz O to mi wlasnie chodzilo z duzymi literami

UFFFF, trudne to. ;]

Co do dysleksji i dysortografii, nie osadzam. Dziwi mnie tylko, ze jak ja chodzilem do podstawowki to mielismy jednego, moze dwoch dyslektykow na cala szkole. Teraz, kilkanascie lat pozniej, rzekomo ma ja co drugi gimnazjalista. Epidemia? A moze nikomu sie nie chce bo przeciez 'co to za roznica czy napisze przez h czy przez ch?' (to retoryczne pytanie to autentyk). Cos mi sie wydaje, ze jednak nikomu sie nie chce, a ze chca miec jakies usprawiedliwienie to zaslaniaja sie ta nieszczesna dysortografia.

Oczywiscie, ze jezyk ma byc komunikatywny - komunikacja to jego podstawowe zadanie. Ale czy przy dazeniu do tej komunikatywnosci musimy go okaleczac? Jesli stwierdzimy, ze zasady rzadzace jezykiem (gramatyka czy ortografia) sa niepotrzebne, to czemu by nie mowic 'Ja do sklep' albo 'ty ja dawac jesc'? Przekaz jest, nie? ;]

Fakt, zwyklego uzytkownika jezyka nie interesuja obocznosci samogloskowe bo nie potrzebuje informacji na ten temat. Interesuja one jednak jezykoznawcow, ktorzy badaja gramatyke danego jezyka. ;] Staralem sie pisac... hmmm... to 'cos' (ani poradnik, ani artykul to to nie jest - moze cos w stylu know-how ;]) dosc obrazowo - tak, zeby ktos to zapamietal, no bo przeciez po to wlasnie nad tym siedzialem. Jesli dzieki tej obocznosci samogloskowej cos z tego wyniesie, to bylo warto. ;] Z doswiadczenia wiem, ze uczenie sie z jakichs dlugich i nudnych list slow, przykladow i tym podobnych przynosi mierne rezultaty. Sam mam czasami spore problemy z wbiciem sobie do lba jakiegos slowka w obcym jezyku i chocbym sprawdzal je w slowniku dwa czy trzy razy to i tak go nie zapamietam dopoki nie bede mogl go sobie skojarzyc z jakas konkretna sytuacja (np. gdy ktos mi wytknie niewiedze i poprawi ;]).

Co do oczojebnosci wypowiedzi, to jest ona pojeciem dosc wzglednym, jak sadze. ;] Dla jednego oczojebne bedzie zdanie zawierajace miliardy polskich znakow, dla drugiego takie, ktore tych znakow nie bedzie zawieralo, a dla trzeciego bedzie to zdanie, po ktorego przeczytaniu krew czlowieka zalewa bo wyglada tak:
"to co nie ma too rzadnyh ziomkuff z wawy?". Ja bede tym 'trzecim' bo mnie az skreca jak widze cos takiego tak samo jak skreca mnie kiedy slysze 'WZIĄŚĆ' albo 'WŁANCZAĆ'. Tak juz mam. ;]

Slowniki elektroniczne, zarowno te samodzielne jak i te wbudowane w forum sa jak najbardziej pozyteczne. Zwlaszcza ten wbudowany jest inicjatywa godna pochwaly. ;] Szkoda tylko, ze pomimo wielokrotnego wypominania, niektorzy i tak je olewaja.

Nie burz sie tylko, moj drogi, bo to co napisalem to wcale nie jakas kontra. Wyjasniam tylko o co mi chodzilo. ;]


A co do reszty... juz nie mieliscie sie czego czepic tylko tych smsow. :PPP Caly tamten podpunkt mial tlumaczyc mnie samego bo polskich znakow nie uzywam. :P Poza tym, podsunalem wam argument, ktorym zamkniecie roznym baranom usta w momencie kiedy po jakiejs wymianie zdan skoncza im sie argumenty i wyjada 'A jak ty smiesz w ogole cos mi tlumaczyc jak nie umiesz nawet pisac po polsku'. Mnie nie zawiodl. ;] Wracajac do smsow, o ile dobrze slyszalem, heyah daje ich miliardy za dwadziescia zlotych. Po co w takim razie oszczedzac na polskich znakach? ;] O! I tym, optymistycznym akcentem zakoncze dzisiejsze posiedzenie przy tej diabelskiej maszynie i pojde wreszcie spac. :P

pozdrawiam i dobrej nocy zycze ;]
_________________
pzdr
 
     
davidoski 


Wersja: Lenny/KDE
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 224
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-05-08, 03:02   

Witaj,

tutaj dominują sprawy stricte techniczne naszpikowane w ten czy inny sposób dowodami przedkładania użyteczności ponad stylistykę czy językową poprawność. Bardziej trafne byłoby gdybyś rozwinął skrzydła swojego pisarstwa językowego np. tutaj:

http://forum.jzn.pl/viewforum.php?f=51

albo tutaj:

http://forum.servis.pl/viewforum.php?f=34

Jeśli dobrze poszukasz z pewnością znajdziesz więcej miejsc grupujących osoby zainteresowane sprawami języka polskiego, w tym haniebną tendencją nieznajomości gramatyki i ortografii w społeczeństwie.

Pozdrawiam
_________________
Zeitgeist Addendum

http://thevenusproject.com
http://thezeitgeistmovement.com
 
     
brz 
2.6.26-1-amd64


Wersja: sid/experimental
Wiek: 10
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 239
Wysłany: 2007-05-08, 07:07   

davidovski, z jezykoznawcami to sie zadaje na codzien na uczelni.;] w moim zamysle nie filolodzy byli grupa docelowa dla tego tekstu (z doswiadczenia wiem, ze filologowi ten tekst sie raczej nie przyda - no, chyba, zeby go wkleic na jakims innym forum ;]), ale wlasnie uzytkownicy tego forum. Doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze debian.linux.pl to forum czysto techniczne (dlatego watek posadzilem w dziale Luzne), ale czy to znaczy, ze informatycy/komputerowcy nie powinni sie poslugiwac czysta polszczyzna? Nie sadze. ;] Poczulem, ze mam misje do spelnienia - misje krzewienia wsrod mlodych internautow jezyka polskiego wolnego od tych cholernych bledow, ktore wymienilem, a, ze jedyne forum na jakim sie udzielam (poza forum mojego wydzialu) to wlasnie debian.linux.pl 'wzialem pod swoje skrzydla'. ;] Taki filologiczny mesjanizm. :D Nie chce z siebie robic tutaj nie wiadomo kogo, po prostu serce mi sie kraje i krew zalewa jak widze co sie dzieje z tym jezykiem.

pozdrawiam
_________________
pzdr
Ostatnio zmieniony przez brz 2007-05-08, 18:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kaka' 


Wersja: Sid AMD64
Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 3079
Skąd: Kartuzy
Wysłany: 2007-05-08, 14:33   

brz napisał/a:
przecinek bezwzględnie MUSI być postawiony


A co się stanie jak go tam nie postawię? Wiesz, jeszcze przecinki itd. mnie mało obchodzą, choć staram się ich używać (dobrze używać), ale to nie jest jakaś "super ważna" sprawa (IMHO). Ważniejsze jest to, czy tekst, który czytamy jest z byczkami, czy bez.

Cytat:
Slowniki elektroniczne, zarowno te samodzielne jak i te wbudowane w forum sa jak najbardziej pozyteczne. Zwlaszcza ten wbudowany jest inicjatywa godna pochwaly. ;] Szkoda tylko, ze pomimo wielokrotnego wypominania, niektorzy i tak je olewaja.


Wiesz co mnie denerwuje? Ano powiem Ci...

Staram się pisać od wielu miesięcy poprawnie. IceWeasel sprawdza mi błędy, OpenOffice także, Vim czy ekg2 też, a jednak zdarza się (i to wiele razy), że danego słowa w tych słownikach nie ma! Napiszę go z błędem, ale i tak nie zostanie podkreślony. To są błędy, w moim przekonaniu, tak zwane "nieświadome". I wkurza mnie, i to bardzo, jak ktoś stara się pisać poprawnie, ale przez przypadek po prostu ten błąd (nieświadomie) popełni, to jest mu zwracana uwaga typu: "Weź to popraw, bo na to patrzeć nie mogę". Sam miałem takie sytuacje. Ok, pewnie, zwrócić uwagę trzeba, ale nie tym tonem, nie tym tonem moi drodzy!


Co do reszty, to mam i tak swoje zdanie na ten temat :-)
_________________
 
 
     
brz 
2.6.26-1-amd64


Wersja: sid/experimental
Wiek: 10
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 239
Wysłany: 2007-05-08, 18:03   

Kaka' napisał/a:
A co się stanie jak go tam nie postawię?


Nie stanie sie absolutnie nic, ale, pomimo naszej zagmatwanej gramatyki, o przecinkach przed "że" oraz "który" mozna chyba pamietac bo te slowa pojawiaja sie w zdaniach niezwykle czesto (duzo czesciej niz inne laczniki).

Odnosnie pozostalej czesci twojego postu - jesli widze, ze ktos zasadniczo pisze poprawnie, to (o ile w ogole reaguje) tylko zwroce mu uwage piszac np. '*hamak' i dorzuce do tego jakis usmieszek. Zlozliwy/upierdliwy bywam tylko, kiedy widze, ze dana osoba z ortografii nie robi sobie zupelnie nic bo to juz powoduje u mnie niekontrolowane skoki cisnienia. ;]
_________________
pzdr
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group